Wystąpienie: Jarosław Sachajko
DB 07.10.2026, godz. 15:29, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ewidencji ludności (druki nr 2996 i 3112).
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ten projekt jest dobrym przykładem deregulacji, która może rzeczywiście ułatwić życie obywatelom. Dzisiaj po wymianie dowodu osobistego trzeba pamiętać o aktualizacji danych w kolejnych instytucjach. Banki mają już możliwość korzystania z odpowiednich danych z rejestru PESEL, a projekt rozszerza podobne rozwiązania m.in. na zakłady ubezpieczeń. To oznacza, że klient nie będzie musiał za każdym razem pamiętać, aby przekazywać ubezpieczycielowi serię i numer nowego dowodu osobistego oraz datę jego ważności. I to jest racjonalne. Państwo posiada aktualne dane, więc nie ma sensu zmuszać obywateli do wielokrotnych aktualizacji tych samych informacji.
Ale skoro likwidujemy jeden obowiązek obywatela, państwo musi jednocześnie bardzo pilnować tego, aby również strzec jego prywatności. Projekt nie daje firmom ubezpieczeniowym dostępu do całego rejestru PESEL. Zakres jest ograniczony do serii, numeru i daty ważności aktualnego dowodu osobistego własnego klienta, a dane mają służyć weryfikacji i aktualizacji informacji już posiadanych przez daną instytucję ubezpieczeniową. To ważne zabezpieczenie. Jednocześnie mamy do czynienia z kolejnym rozszerzeniem katalogu prywatnych podmiotów, które mogą korzystać z danych zgromadzonych przez państwo. I dlatego deregulacji powinien przyświecać drugi mechanizm, mechanizm pełnej przejrzystości.
Obywatel powinien mieć możliwość sprawdzenia, kto sięgał po jego dane, kiedy to zrobił i w jakim celu. Skoro system potrafi automatycznie przekazywać dane instytucji finansowej, powinien również potrafić automatycznie poinformować o tym fakcie każdego obywatela. Myślę, że najlepszym tego miejscem powinien być mObywatel. Jest to dobra platforma, Polacy z niej korzystają. Obywatel zyskiwałby wygodę, a jednocześnie zachowywałby realną kontrolę nad informacją o wykorzystaniu swoich danych. Dlatego kierunek tego projektu oceniam jako racjonalny: mniej biurokracji, mniej obowiązków przy wymianie dokumentów tożsamości, sprawniejsza obsługa klientów. I teraz ważne jest, czy ten komponent informowania obywateli o sprawdzaniu ich danych, o wykorzystaniu ich danych w mObywatelu również się pojawi.
Ostatnia sprawa. Wydaje mi się, że powinniśmy przyspieszyć tak naprawdę cyfryzację wszystkich urzędów, bo swoje dane zostawiamy chociażby w starostwach. Ze starostwa dostaję informację na adres sprzed 10 lat. Jaki jest problem, żeby starostwa korzystały z mojego aktualnego (Dzwonek) adresu? Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ewidencji ludności (druki nr 2996, 3112)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 15:29) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 22:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

