Wystąpienie: Patryk Wicher
PiS 07.10.2026, godz. 15:11, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ewidencji ludności (druki nr 2996 i 3112).
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ewidencji ludności wydaje się prostym i w zasadzie jest prostym rozwiązaniem niederegulacyjnym. Znowu tu będę się doczepiał. Państwo się uczepiliście nazwy: deregulacja, żeby wykazać, jakże to jesteście skutecznymi deregulatorami, a tak naprawdę tej deregulacji prawie nie ma. Jest to zmiana techniczna, która pozwala na następującą sytuację: chodzi o to, żeby instytucje ubezpieczeniowe, które funkcjonują na terenie naszego kraju - bo wiadomo, że banki już wcześniej dostały takie możliwości - mogły uzyskiwać za odpowiednią opłatą, bodajże 30 gr za jedną, dane, informacje dotyczące aktualizacji dowodu osobistego, czyli serii dowodu osobistego, daty jego ważności czy też jego aktualizacji. Z jednej strony daje to możliwość, że te instytucje będą mogły sobie to robić automatycznie. To jest oczywiście proces cyfryzacji, automatyzacji, ułatwienia dla obywateli w tym kontekście, że nie musimy chodzić i sami aktualizować numeru nowego dowodu osobistego.
Ale z drugiej strony, moi drodzy państwo, trzeba zwrócić uwagę na bezpieczeństwo danych osobowych. Panie ministrze, generalnie bylibyśmy za, bo jest to na pewno ułatwienie, jednak niepokoi nas protest UODO, prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który wyraźnie zwraca uwagę, co nie było tu podkreślone, że mamy tutaj do czynienia w jego ocenie z nadmierną ilością przekazywanych danych osobowych, które mogą być w obiegu. A naszym zadaniem w przestrzeni publicznej jest ograniczanie przestrzeni, gdzie takie dane są wypuszczane na zewnątrz, gdzie są agregowane, gdzie są przetwarzane. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko ich wycieku. Państwo tutaj odpowiadacie, ale prezes UODO taką dość poważną informację zawarł w swojej opinii, krytycznie odnosząc się do tego projektu w tym aspekcie, czy przypadkowo nie mamy tu do czynienia z nadmiarowym przekazywaniem danych.
Zyski są prawie minimalne. Państwo wspominacie w OSR-ze, że to ok. 8 mln w okresie 10 lat. Tu nie chodzi o zarobek. To nie jest jakiś wielki zarobek dla systemu. Natomiast na pewno jest to ułatwienie dla obywateli w zakresie takich technicznych czynności, tego całego procesu cyfryzacji przepływu danych.
My generalnie jesteśmy za, bylibyśmy za, tylko cały czas mnie niepokoi, panie ministrze... I tutaj zawieszę głos. Jesteśmy między "za" a "wstrzymać się", do czasu jak usłyszę pełne wyjaśnienie pana ministra względem tego zastrzeżenia prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Jest to dla nas istotna postać, myślę, że to jest ważna instytucja, której głosu zdecydowanie nie powinniśmy ignorować. Bardzo dziękuję, panie ministrze.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ewidencji ludności (druki nr 2996, 3112)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 15:11) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 12:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

